Forum THESAURUS Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj
 Główna •  Gazeta •  Sklep •  Forum •  Galeria •  Czat •  Kontakt •  Statystyki •  Download
 Ogłoszenie 

...


Poprzedni temat «» Następny temat
 
RUTUS PROXIMA - Test i Uwagi
Autor Wiadomość
rutus

Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 110
Wysłany: 2013-01-18, 08:25   

Ostatnie parę godzin nad książką ? :-D Znów elaborat - tym razem pod tytułem " ratujemy wizerunek". Chwilami piszesz prawdę ,chwilami nie na temat a chwilami nie rozumiesz dalej istoty pewnych zjawisk. Szkoda tylko ,że kilka godzin wcześniej nie było śladu tej wiedzy i używałaś kalkulatorka na słoneczne baterie. :-D



PS '

Cytat:
Ale żeby nie było, że nic z tej dysputy dla Ciebie nie wynikło, podam Ci jeszcze 2 z najbardziej podstawowych efektów 2-go rzędu (pasożytniczych),
- daj sobie spokój. Elementarz.


pozdrawiam i biorę się do pracy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GrzegorzB 


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 3497
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Product of Poland
Wysłany: 2013-01-18, 13:13   

Nad JAKĄ książką? Napisałeś jakąś o wykrywaczach? :) A może w Wikipedii było? :lol: Jak inaczej Ci coś udowodnić? Nie piszę - bo nie wiem, tylko udaję, piszę - bo się "dokształciłem" na szybko :) No tak - NIE DA SIĘ Ci nic udowodnić. Bo musiałbyś być mentalnie gotowy na przyjęcie bolesnej prawdy. A może jednak rutus nie jest "alfą i gametą"? :-P
Ale muszę przyznać - łatwo jest się wymądrzać o technice/elektronice wśród poszukiwaczy, bez żadnych merytorycznych dyskutantów którzy mogliby nawiązać dialog. To mogło zepsuć przez te kilka ładnych lat 8-)

Ale spróbujmy! Let's fun :)
Więc takie doświadczenie myślowe: To co Ty napisałeś i to co ja napisałem, powstało w sposób nie wymuszony, na spokojnie, bez pośpiechu. A więc zostało przemyślane i nie powinno zawierać zasadniczych błędów, zgadza się? Można powiedzieć, że komfort pisania postu mieliśmy podobny. Ja miałem w międzyczasie gościa, ale alkoholu nie piłem, więc żadnych wykrętów :)
Skupmy się więc przez chwilę na różnicach oceny zjawiska.
Skoro są różnice, to znaczy że albo ktoś się myli, albo ktoś się myli bardziej, albo ktoś podał odpowiedź częściową, albo ktoś podał odpowiedź bardziej częściową.

Skupmy się na zasadniczej różnicy w ocenie zjawiska które przytoczyłeś.

Napisałeś, że: "Sonda przyciśnięta do ziemi pracuje na bardzo zakrzywionym odcinku tej charakterystyki /.../ Sonda oddalona od gruntu na 5 -10 cm pracuje na /.../ bardziej liniowym odcinku funkcji sygnał/odległość."

Ja napisałem, że: "Charakterystyka zależności sygnału zwrotnego od odległości, jest bardzo silnie nieliniowa w CAŁYM zakresie odległości, proporcjonalna do 6 potęgi odległości /.../ Nie ma żadnego "bardziej" i "mniej" liniowego zakresu /.../ ZALEŻNOŚĆ NIE STAJE SIĘ BARDZIEJ NIELINIOWA dla bardzo małej odległości sonda - obiekt (grunt)"

Zasadnicza różnica, prawda? Nie ma możliwości, żebyśmy obaj mieli rację? No więc? ;)

Reszta jest konsekwencją tej różnicy. Napisałem więcej, żeby wyjaśnić to co napisałem. Skąd się JEDNAK biorą dodatkowe odkształcenia przy silnych sygnałach i dlaczego nie są widoczne te przy sygnałach słabych. Wyjaśnienie (czy też dowód) jest zawsze naturalnie dużo dłuższe niż STWIERDZENIE (twierdzenie) na które wystarczy jedno zdanie. Stąd "elaborat" :)

Może znajdzie się jakiś arbiter. A jeśli nie, to spróbuj ocenić te różnice sam ;)

P.S.
Ja TEŻ nie wiem wszystkiego o wykrywaczach. A matematyki nigdy nie lubiłem.
jak widzisz, staram się zmniejszyć dystans ;)

P.S.2
Nadal twierdzę, że aby sobie z tym (o czym była mowa) zadowalająco skutecznie poradzić wystarczy i kalkulator. Pod warunkiem, ze się przyciska guziki z sensem :) A to dlatego że wpakowałeś się na minę pod tytułem "zrobię super filtry gruntowe" bez oszacowania sensu i zysków z tej operacji, w której i tak jesteś skazany na porażkę (już ją poniosłeś -> sonda 10cm nad ziemią, albo "kicha" :) )
_________________
Nieodpłatne wsparcie intelektualne dla prawdopodobnie wiodących polskich producentów wykrywaczy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rutus

Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 110
Wysłany: 2013-01-18, 17:59   

Let's fun :) Sam tego chciałeś :-D

Zaraz zobaczymy kto nie jest przygotowany na przyjecie bolesnej prawdy ......

Cytat:
A więc zostało przemyślane i nie powinno zawierać zasadniczych błędów, zgadza się?
- zgadza się dokładnie .

Całkowicie wyraźnie napisałeś :

Cytat:
"Charakterystyka zależności sygnału zwrotnego od odległości, jest bardzo silnie nieliniowa w CAŁYM zakresie odległości, proporcjonalna do 6 potęgi odległości
- Charakterystyka owszem jest bardzo silnie nieliniowa ale dla niewielkich odległości czyli poniżej 3 cm w szczególności dla GRUNTU, NIE JEST PROPORCJONALNA DO 6 POTĘGI ODLEGŁOŚCI. Ta szósta potęga to TYLKO KULAWE przybliżenie szczególnie gdy piszemy i rozważamy GRUNT. Ta charakterystyka nie dąży do nieskończoności tylko ma silne zagięcie !! . Zależne od budowy sondy, od rodzaju ( DD czy koncentryk ) oraz średnic cewek. Bingo....Wyciągasz wnioski w oparciu o BŁĘDNE założenia .

Sam nieświadomie zdajesz sobie z tego sprawę pisząc :

Cytat:
Dla małych odległości obiekt-sonda zależność (statyczna) mocno się komplikuje i w ogólnym przypadku nie da się przeprowadzić analizy przybliżonej innej niż numeryczna, np oprogramowaniem do analizy anten. Natomiast ważne jest to, że zasadniczo nie zmienia się na niekorzyść potęga zależności,


Brawo ! Masz rację, dla małych odległości potęga zależności nie tylko że nie rośnie .. ona się zmniejsza ....W szczególności ponieważ grunt jest obiektem o nieskończonych wymiarach ( większym niż sonda ) Dla takiego obiektu na małych odległościach zaczynają działać obszary detekcji o sygnale odwróconym o 180 stopni od ogólnego "kierunku" I cóż się dzieje ? pojawia się obszar gwałtownej zmiany charakterystyki. W miejscu zagięcia jest ona bardziej nieliniowa od charakterystyki na odległościach większych.

Przebieg sygnału od gruntu....nabiera więcej cech przebiegu prostokątnego.....

Sam potwierdzasz ,ze piszę prawdę :

Cytat:
Ale jeśli machasz blisko sondy, w odległości porównywalnej ze średnica cewki odbiorczej,lub tym bardziej mniejszej, wtedy sygnał modulujący nawet przy równym prowadzeniu nie przypomina sinusa, a raczej prostokąt o złagodzonych zboczach,
Kolejne Bingo....

Jakie jest widmo sygnału prostokątnego ? Składa się z częstotliwości podstawowej i nieparzystych harmonicznych. Czyli częstotliwości trzy razy wyższych , pięć i tak dalej ....

Widzisz ? czy narysować ?

Wniosek : zbliżanie sondy do gruntu na niewielkie odległości ZMIENIA widmo sygnału od gruntu .

Zjawisko w prosty sposób można obserwować używając analizy widma z czego przypominam się nabijałeś :

Cytat:
Żadna, nawet średnio a co dopiero zaawansowana matematyka nie ma w wykrywaczach o których mówimy zastosowania. W szczególności najmniejszego zastosowania nie ma analiza widmowa,


dodatkowo pisząc oczywiste bzdury oparte na niedostatecznej znajomości problemu :

Cytat:
więc sygnał zwrotny zawiera dokładnie te same składowe co nadawany. Na dodatek w typowym VLF nadawany jest sygnał o dyskretnym prążku, czyli pojedyncza częstotliwość.


Co później po wstępnym przemyśleniu problemu sam częściowo korygujesz pisząc już o widmie a nie pojedynczym prążku :

Cytat:
Mamy tu do czynienia z klasyczną modulacją amplitudy (w przypadku samego gruntu) oraz dodatkowo modulacją amplitudy i fazy gdy pojawia się obiekt dodatkowy. Na tym etapie analizy nie ma zasadniczo większego problemu z widmem sygnału, bo wszystkie sygnały są mimo wszystko zadowalająco powtarzalne (mimo nieliniowej charakterystyki modulacji amplitudy) i widmo ma stały rozkład, jeśli brać pod uwagę sam grunt..


Podsumowywując : Twoje twierdzenie :

Cytat:
Ja napisałem, że: "Charakterystyka zależności sygnału zwrotnego od odległości, jest bardzo silnie nieliniowa w CAŁYM zakresie odległości, proporcjonalna do 6 potęgi odległości /.../ Nie ma żadnego "bardziej" i "mniej" liniowego zakresu /.../ ZALEŻNOŚĆ NIE STAJE SIĘ BARDZIEJ NIELINIOWA dla bardzo małej odległości sonda - obiekt (grunt)"


Jest błędne , ponieważ oparte na niepełnych założeniach.

Jeśli dalej się upierasz przy swoich błędnych twierdzeniach to wykonaj BADANIA które ja wykonałem już dawno.Bo nic nie weryfikuje teorii ( którą trzeba znać) tylko porządnie wykonane testy i pomiary.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GrzegorzB 


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 3497
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Product of Poland
Wysłany: 2013-01-18, 20:26   

Rutus, do cholery :) Zdecyduj się, czy chcesz dokładnie, czy w formie uproszczonej. Będę pisał dokładnie to znowu będziesz jęczał, że elaboraty... Już napisałem - storpedować można w jednym zdaniu, żeby wyjaśnić mniej więcej, trzeba zdań 5 a dokładnie i 50 może nie wystarczyć.

No popatrz, że charakterystyka nie jest z 6 potęgą odległości w całym zakresie, od zera! EUREKA! To tłumaczy dlaczego Whites robi "tylko" wykrywacze metalu, a nie trzepie za bajońską kasę perpetum mobile. Po co by były elektrownie, wystarczy tani wykrywacz metalu zasilany paluszkami, położyć na podłodze, położyć nakrętkę M10 do dziury w środku sondy, i z uzwojenia odbiorczego zasilimy całą chałupę! Przez transformator WN, oczywiście...
Zlituj się, trzymaj jakiś poziom, nie gadasz z warzywami. Piszę w liczbie mnogiej, bo inni też czytają.

Charakterystyka się stopniowo wypłaszcza, aż do uzyskania transformatora, ale to jest MAŁO WAŻNE. Usiłuje skierować rozmowę na to co jest ważne, bo to dopiero prowadzi do konkluzji, że Twoje wysiłki były daremne. A ważny jest charakter pobudzenia. Widmo prostokąta, wiadomo jakie jest. Pod warunkiem że się wie jaki to "prostokąt". A najlepiej żeby był okresowy a nie JEDNORAZOWY. I na ile to jest prostokąt, Bo może trójkąt bardziej, albo kopnięty trapez? A może jednak połówka sinusa, albo krzywa Gaussa? Będziesz to analizował indywidualnie? :lol: A jak nie, to po co Ci analiza widmowa? Założysz w wykrywaczu gałkę "regulacja tłumienia gruntu, nie dotykać bo nie działa"? :lol:

Grunt, z większej odległości jest półprzestrzenią a nie obiektem punktowym. Owszem, ale co to zmienia w temacie? Nic nie zmienia, bo to nie jest teren walcowany na szkło. Górki dołki, dziury. A na przeoranym?... Przy tak silnej zależności odległość - amplituda, i przy absolutnie nieprzewidywalnym kształcie miejscowym powierzchni, nieprzewidywalnym ułożeniu sondy względem tej powierzchni, wszystkie te rozważania, NA TAKIM POZIOMIE SZCZEGÓŁOWOŚCI jaki sugerujesz że jest potrzebny, tracą ZUPEŁNIE sens. Zmierzam do tego, że Twoja duma - filtry gruntowe w Argo, są takie same kulawe z definicji w działaniu, jak niemalże filtr o parametrach ustalonych metodą patrzenia w sufit. A nawet te drugie mogą być lepsze, jeśli ten kto patrzy w sufit jest logiczniejszy od konstruktora :) Prymitywne sprzęty z prymitywnymi filtrami pasmowoprzepustowymi, ustawionymi na ileś tam herców (nie wiem, nie liczyłem na ile byłoby optymalnie), przykładowo taki 5900 czy nawet, o zgrozo, ACE250, działa W PRAKTYCE dokładnie tak samo dobrze albo nawet lepiej (!) jak Twoje filtry po "zaawansowanym aparacie matematycznym" :) . Po prostu w tym przypadku straciłeś węch inżynierski, postrzeganie granicy modelu o ograniczonej prawdziwości i realnej odpowiedzi sondy i sam się wprowadziłeś w maliny, tracąc czas po próżnicy, mówiąc wprost. O tyle dziwne, że przecież wiesz co się tam dzieje. Nie rozumiem tej schizofrenii.
Może i filtry w Argo są lepsze niż w Proksimie, nie będę polemizował. Wiesz lepiej. Ale jeśli tak, to zrobiłeś źle w Proximie a nie dobrze w Argo.

Oto dlaczego analiza widmowa nie ma zastosowania. Nie ma zastosowania w tym sensie, że nie ma sensu jest stosować. Szybciej i skuteczniej jest ruszyć głową. Bo na upartego, to możesz tam nawet teorię gier podpiąć, i napisać to w reklamie nowej wersji Proximy.

Spotkałeś na drodze miskę z woda i zamiast ją z marszu przekroczyć, rozglądasz się za szalupą i wiosłami. I jeszcze się chwalisz "patrzcie, miska, wymyśliłem jak ją przepłynąć szybciej" :)
Kiedy zbliżasz sondę do gruntu naturalnego, to znaczy jak cholera nierównego, to - oczywistość - i rewersję fazy w odbiorniku można uzyskać. Zgadza się. I jak się do tego niby mają filtry gruntowe? jak zinterpretujesz tę fazową sieczkę którą dostaje przetwornik? No tak, zapomniałem, rutus każe trzymać sondę 10cm nad gruntem, wtedy nie będzie inwersji wektora na pewno :) A myślałeś może, żeby takie plastikowe kółeczko pod sondą montować, żeby poszukiwacze sobie mogli turlać patyk z lewej na prawo, zachowując optymalną z punktu widzenia odległości i pracy Twoich filtrów odległość? :lol:

Na koniec - a może byś tak jednak ustosunkował się DO PYTANIA, czyli do własnego stwierdzenia, zamiast kluczyć wokół:
"Sonda przyciśnięta do ziemi pracuje na bardzo zakrzywionym odcinku tej charakterystyki /.../ [b]Sonda oddalona od gruntu na 5 -10 cm pracuje na /.../ bardziej liniowym odcinku funkcji sygnał/odległość." [/b]
No więc, bez uników, jest tam (dalej od ziemi) "bardziej liniowy" odcinek charakterystyki, CZY GO NIE MA? Bez obawy, Twoi klienci i tak ni w ząb nie rozumieją o co chodzi :)
_________________
Nieodpłatne wsparcie intelektualne dla prawdopodobnie wiodących polskich producentów wykrywaczy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rutus

Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 110
Wysłany: 2013-01-18, 22:09   

Tak sobie przeczytałem to co piszesz i żałosność przebija z tych tekstów.
No cóż...trzeba mieć klasę by przyznać się do tego ,że się czegoś nie wiedziało lub po prostu myliło.

Jeszcze tylko taka mała opowieść :

Siedzi sobie blondyn i brunet na ławce w parku o i czymś tam dyskutują. Przekonują się nawzajem o czymś tam... zupełnie dowolnym .

blondyn : Te ,brunet nie masz racji. Nie masz racji ponieważ jakaś tam zależność jest jak szósta potęga odległości.
brunet : ale przecież ta zależność tak naprawdę tak wcale nie wygląda .....
blondyn : ale jesteś idiota brunet. Przecież wiadomo że to tak wcale nie wygląda. Po kiego grzyba mi to w ogóle mówisz ?

bez odbioru.
Ostatnio zmieniony przez rutus 2013-01-18, 23:59, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GrzegorzB 


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 3497
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Product of Poland
Wysłany: 2013-01-18, 23:53   

Owszem, owszem. Trudno. I trzeba mieć. Nic dodać nic ująć ;)

To Ci mogę przyznać, że nigdy wcześniej nie analizowałem widma sygnału po detektorze, to fakt i wcale go nie ukrywam. Tyle mogę ustąpić, jeśli to Ci poprawi humor :)

Nie analizowałem, bo /cytuję/ "nieświadomie zdaję sobie sprawę" /koniec cytatu/ że nie ma takiej potrzeby. I nadal nie widzę. Pozostańmy przy tej różnicy zdań.

----

Po chwili ciszy brunet mówi do blondyna: przeanalizowałem widmo bardzo dziwnego, przypadkowego przebiegu
Blondyn: po co?
Brunet: żeby zobaczyć co wyjdzie, wyciągnąć wnioski i znaleźć nowe najlepsze rozwiązanie
Blondyn: no i wyszło?
Brunet: a jakże!
Blondyn: i wyciągnąłeś wnioski?
Brunet: no przecież!
Blondyn: i znalazłeś nowe najlepsze rozwiązanie?
Brunet: oczywistość!
Blondyn: no i jest faktycznie lepiej?
Brunet: tak! Tylko mi się kółko pod sondą telepie. A jak mi się kółko telepie, to przypadkowy przebieg jest inny niż ten przypadkowy który mierzyłem. I wtedy to widmo jest zupełnie inne niż było na początku. I wtedy moje najlepsze rozwiązanie nie jest już najlepsze
Blondyn: i co teraz zrobisz?
Brunet: pracuję nad nowym, lepszym kółkiem
_________________
Nieodpłatne wsparcie intelektualne dla prawdopodobnie wiodących polskich producentów wykrywaczy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rutus

Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 110
Wysłany: 2013-01-19, 11:51   

po chwili przerwy.....

Brunet : Blondyn a Ty co w ogóle porabiasz ?
Blondyn : a nic...od trzech lat obiecuję ludziom magiczne kijki... będę je produkować za jakiś czas ,albo wcale...
Brunet : A co ludzie na to ?
Blondyn : No wyobraź sobie uwierzyli...Okrzyknęli mnie nawet szamanem...!!

;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Spectra 
PHEC Thesaurus
NEMESIS


Dołączyła: 31 Paź 2006
Posty: 1077
Piwa: 18/34
Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2013-01-19, 13:43   

Rutusie- gdybyś wybrał się na PBG - byłeś często zapraszany- to wlasnorecznie mógłbyś pomacac te "kijki" , a ręczę Ci, że sporo osób miało do tego okazję i nie byli to ignoranci. Mało tego, pewien Walijczyk niemalże kupic chciał kota w worku. Długie czekanie nikogo nie zniechęcało. Ja rozumiem zdrową dyskusję, ale pisanie o "pustym pudełku" może skończyc się szczekaniem pod stołem ;-)
_________________
Pozdrawiam,

Spectra
-------------------------------------------------------
Każdy ma taka żonę, na jaką sobie zasłużył...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
rutus

Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 110
Wysłany: 2013-01-19, 15:23   

Spectra - je absolutnie nie wątpię, że po trzech latach pracy coś powstało. I nawet podejrzewam ,że może być całkiem przyzwoite. Ale od trzech lat konstruktor obiecuje sprzęt "idealny" - statyk pozbawiony pierworodnych wad statyka i co oczywiste w tej koncepcji pozbawiony wad dynamika. Ja jestem już na tyle starym lisem,że wiem na pewno że takiego IDEALNEGO wykrywacza nie da się zrobić. Nie pozwalają na to fizyczne podstawy działania urządzenia.
A ludzie zaczynają wierzyć w idealność jakiegoś tam rozwiązania którego jeszcze na oczy nie widzieli. Wady tego wykrywacza będą - sprawa polega tylko na to jak mocno będą skorygowane i jak mocno ukryte. I pytanie - czy zalety pracy statycznej będą przewyższały poukrywane wady.


Sam konstruktor nie potrafi w cywilizowany sposób wieść sporu ani normalnie rozmawiać. Cała dyskusja z jego perspektywy podlega jednemu celowi : budowanie wizerunku.

pozdrawiam .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Profit99 

Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 23
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2013-01-19, 16:38   

Oj Panie Rutus , czytam to , bo to ja wywołałem dyskusje swoim postem - (zdziwiłem się bo to już dawno pisałem ) , a napisałem prawde z doswiadczenia , jestem użytkownikiem proximy ,pracowałem z nią troche godzin na wielu miejscach i wiem jak sie zachowuje .
To i podobne miejsca są po to żeby się dzielić doświadczeniami .
Przeczytałem całosc dyskusji chociaz czasem było trudno ( Panie Grzes --uzytkownicy wykrywaczy to nie małpy ale ludzie myslacy )
Nikt akurat mnie nie posadzi o stronniczość na korzysć Grzegorza -- bo moderatorzy pamietają jak bardzo sie nie zgadzamy ,,, ale
to Grzegorz podaje tutaj fakty ,, a powinno być inaczej to Pan , Panie Rutus powinien krótko wyjasnic dlaczego tak zachowuje sie ten wykrywacz . to tyle , przynajmniej narazie
PS. a co IDEALNEGO WYKRYWACZA --to prosze stworzyc samemu idealny a potem wymagac tego samego od innych
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GrzegorzB 


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 3497
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Product of Poland
Wysłany: 2013-01-19, 18:34   

Rutusue, ja nie ma nic przeciwko takim "potyczkom". One dodają swoistego kolorytu w tym szarym życiu codziennym. Jesteśmy różnymi ludźmi i mamy różny temperament oraz różny ogólny ogląd wszystkiego. Dlatego wcale się nie obruszam kiedy piszesz, że nie potrafię w sposób cywilizowany rozmawiać. Niech Ci będzie, że tak jest, choć zaznaczam, że ja to widzę pod innym kątem bo pod innym kątem staram się takie dysputy prowadzić.
Ale są w tym 2 rzeczy które mnie naprawdę irytują i nawet potrafią wyprowadzić z równowagi. Pierwsze, to zarzucenie kłamstwa. Drugie, choć w mniejszym stopniu, wkładanie mi w usta nie moich słów lub kreatywne manipulowanie wypowiedziami w podobnym celu.
Tak więc, dla zdrowia atmosfery, nie pisz, że obiecywałem komukolwiek kiedykolwiek że zrobię i zaprezentuję sprzęt IDEALNY.

Kilka razy już dementowałem i wyjaśniałem podobne "podsumowania". Za każdym razem tak samo, ponieważ od niemalże początku nie zmienił się cel do którego zmierzam. Tez jestem elektronikiem, tez konstruuję od lat, i jak sadzę znacznie dłużej i więcej od Ciebie zarówno pod względem ilości jak i różnorodności tematów. NATOMIAST mogłem napisać, że DĄŻĘ do ideału. Czyli wszystko co tylko da się poprawić, usprawnić, polepszyć, usunąć, zneutralizować - robię. I robię to z potrzeby, dla zaspokojenia własnych oczekiwań, czy jak wolisz ambicji. A inni użytkownicy skorzystają przy okazji. Dlatego nie akceptuję półśrodków, których istnienie sam bym sobie nie życzył i które bym musiał potem przeklinać. Takie dążenie do ideału, już samo w sobie jest (a przynajmniej było, kiedy się za to zabrałem) ewenementem, na skalę przynajmniej nasza krajową. Może się mylę, ale nie dostrzegałem wówczas nigdzie żadnych symptomów, że ktoś według takiej filozofii działa.

Przyznasz, że sytuację mam trudną. Nie dość, że zacząłem kompletnie od zera "trzy lata temu", to jeszcze od razu uparłem się przeskoczyć kilka etapów, i żeby tego było mało, poruszając się nieprzetartym szlakiem. Nie oczekuję podziwu. Byle wariat może stanąć na wiadrze i powiedzieć, że za miesiąc założy kolonię na Marsie. Podziwiać go za to, co powiedział? Patrząc na to z boku, bardziej racjonalne jest oczekiwanie kpin i pobłażliwych uśmiechów. Od samego początku nigdy ich nie brakowało zresztą :lol: Czy to, Twoim zdaniem, było optymalna droga budowania wizerunku? Dobrowolne wystawienie się na odstrzał przed kilkusetosobowym plutonem egzekucyjnym? :) Nie mam prawa teraz sobie czasami odbić? :-P

Jest nawet więcej niż 3 lata, bo pierwszy dokument, mówiący o luźniej koncepcji rozwoju, ma datę 25 marca 2009. A pierwszy projekt schematu, o numerze "0", ma datę z 7 listopada 2009. Więc samo projektowanie trwa już nieco ponad 3 lata. Aż, albo dopiero. Aż, bo faktycznie zamierzałem to zrobić w rok (a w domyśle 2, bo z doświadczenia, każdy projekt finalnie trwa 2 razy dłużej). Dopiero, bo w tym czasie zdarzyło się wiele co wstrzymywało jakiekolwiek prace na całe miesiące, a sama koncepcja stała się dużo bardziej ambitna i zaawansowana niż to było na początku. Przyznaję, że napotkałem również na kłopoty, których się nie spodziewałem, a raczej je początkowo błędnie zbagatelizowałem. To negatywny skutek uboczny wiedzy "jak to robią inni". Poza tym nie wysilam się nad maskowaniem wad, tylko je krok po kroku niweluję. Niestety nie mam się zupełnie na czym wzorować ani gdzie podpatrzeć.
Ja tam więc nie odczuwam żadnego ciśnienia porażki czasowej. Policz sobie kiedy zrobiłeś jakikolwiek pierwszy wykrywacz a kiedy przygotowałeś pierwszą serię Proximy? ;) A przecież to ciągle jest zwykły dynamik, nic nie wniósł do zbioru konstrukcji, prawda? Wszystko co ma Proxima, ma również stary XLT i do tego dużo więcej.
A tak w ogóle to musimy poczekać na koniec z jakimikolwiek ocenami.

Tak więc, urządzenie które ostatecznie pokażę skończone (w rozumieniu pierwszy etap, bo mam tez inne pomysły i nie pozostaną tylko w głowie lub na kartkach) nie będzie ideałem wykrywacza Z DEFINICJI. ALE będzie statykiem jakiego jeszcze nie było, i będzie w pełni konkurencyjne do dowolnego dynamicznego VLF-a. Bo zgadzam się, że wieloczęstotliwościowce to w znacznej mierze odrębny gatunek i na razie mnie to nie zajmuje w stopniu istotnym.
Taki właśnie jest cel - rzeczywisty a nie urojony sprzęt dla mnie, który nie będzie miał wad (lub zminimalizowane) takich, które mają inne sprzęty jakie posiadam. Więc proszę nic od siebie nie dopowiadać, bo chyba najlepiej wiem, co chcę zrobić? ;)
_________________
Nieodpłatne wsparcie intelektualne dla prawdopodobnie wiodących polskich producentów wykrywaczy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kolberg 


Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 16
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2013-01-19, 20:06   

Ta dyskusja, jakkolwiek ciekawa, nie będzie miała końca dopóty, dopóki Magnitec nie wejdzie na rynek, do sprzedaży.
Brak gotowego produktu, który można samemu wypróbować, moim zdaniem "kładzie" każdy argument teoretyczny, Panie Grzegorzu. Tak to oceniam z pozycji zwykłego śmiertelnika-użytkownika.
I guzik mnie obchodzi, że jakiś Walijczyk chciał go w ciemno kupić, skoro ja nie mogę...

Ale przeglądałem stronę i, przy braku specjalistycznej wiedzy, opierając się na opisie, zaciekawił mnie ten wykrywacz. Zaciekawiła mnie koncepcja. Z całą pewnością będę chciał go wypróbować.

PS. Panowie, czy możecie oszczędzić, chociaż trochę, fachowych opisów? Albo odnośniki róbcie, bo czytając widzę przed sobą swoich byłych wykładowców z matematyki i fizyki ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rutus

Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 110
Wysłany: 2013-01-19, 20:10   

Nie zarzucam Ci kłamstwa bo nie mam absolutnie żadnych podstaw tego. Zgłaszam tylko poważne wątpliwości co do technicznych możliwości rozwiązania problemu gruntu w na poziomie lepszym niż w dobrym wykrywaczu dynamicznym. Wszelkie inne problemy są dość trudne ale rozwiązywalne.

Mnie natomiast irytuje I obiektywnie jest nie w porządku kreatywne operowanie argumentami. Raz piszesz tak ,raz inaczej , a czasem nie czytasz tego co napisałem. Byle twoje było na wierzchu. No cóż każdy ma swoją metodę i logikę dyskusji.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
GrzegorzB 


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 3497
Otrzymał 12 piw(a)
Skąd: Product of Poland
Wysłany: 2013-01-19, 20:54   

Staram się odnosić do tego co napisał przedmówca. Oczywiście siłą rzeczy, odnosze się wybiórczo, bo jeśli się napisze na jedno zdanie 3 zdania odpowiedzi, a to minimum, to z postu na post robi się postęp geometryczny objętości. Zresztą nie możesz mi zarzucić wybiórczych odpowiedzi, bo Twoje są tak samo wybiórcze a niektóre skrajnie wybiórcze. Nie odnosisz się nawet do celowo zaakcentowanych pytań, których chyba nie sposób niechcący pominąć.

Ale może dość już tej przepychanki, co kto komu w oko wsadził :)

Twoje wątpliwości techniczno-teoretyczne są uzasadnione. Ale to jest właśnie zawalonym śmieciami fundamentem tej dyskusji. Opowiadasz o walce z gruntem, przy pomocy filtrów gruntowych. A przecież u mnie filtrów gruntowych w rozumieniu dynamika nie ma wcale. Niewielki punkt styku więc, mają problemy jakie posiada dynamik (z definicji - z filtrami) i statyk (z definicji - bez filtrów). Kto mówi, że nie ma problemu? Oczywiście że jest, i do tego w pewnym sensie większy. Za to w innym sensie mniejszy. I tu tkwi jeden z trudnych do przeceny MIM ZDANIEM potencjałów statyka - swoboda doboru algorytmów. A jest ich wiele możliwych. Dla odmiany, w dynamiku, jest tu technologiczna ściana, która wynika z wycięcia i utraty informacji o składowej stałej. Oczywiście można zrobić specjalny kanał statyczny, ale to jest marny statyk, jednowymiarowy i na dodatek BARDZO pośledniej jakości. Madaje się do trybu miksera, jako narzędzie pomocnicze.

Problemy - oczywiście są do zwalczenia. Wszystko poza tym, co z definicji nie ma rozwiązania, rozwiązanie posiada. Ale musisz przyznać, że niektóre problemy (przynajmniej z tych które Ci przychodzą do głowy, bo są i takie których nie zauważysz, zanim nie zaczniesz i się nie zagłębisz) są bardzo trudne do rozwiązania. Takiego, które się da zrealizować w praktyce, mając małe pudełeczko i zasilanie z bateryjek. A teraz, jeśli do tego dodać, że takie urządzenie miałoby działać nie jak nawet FBS czy V3 na 3 sztywno ustalonych, tylko praktycznie na dowolnej częstotliwości w zakresie regulacji 10-KROTNYM, to te problemy nagle rosną do kwadratu a niektóre nawet i do 3 potęgi. Tu się nic nie da przestawić przekaźnikiem jak w Deusie. Nawet jednoczęstotliwościowego dynamika nie ma, który dałby się tak przestrajać, a co dopiero statyka :) I nie bez powodu nie ma...
A może się mylę, że warto się na to spalać? Może masz rację, że będzie armata ale celność ta sama albo i mniejsza? Zobaczymy :) Faktem jest, że ptaka można ustrzelić i z procy wyciosanej scyzorykiem. Jednakże coś tam się jednak robi poza procami, i coraz to nowe pomysły ludzie próbują wcielać w życie. To jest właśnie POSTĘP. Większa część z tych nowych pomysłów i rozwiązań przepada, ale część staje się nowymi punktami zaczepienia na przyszłość i wytycza nowe standardy. Dlatego warto próbować, żebyśmy nie tkwili w wykrywaczowej czarnej dziurze, którą próbuje się koloryzować metodą odpuścianą - świecącymi na kolorowo ekranikami...

Ta dyskusja zasadniczo nigdy nie będzie miała końca, ponieważ zakończenie M20A traktuję jako początek (rozwoju koncepcji, nie sprzedaży) a nie koniec.
_________________
Nieodpłatne wsparcie intelektualne dla prawdopodobnie wiodących polskich producentów wykrywaczy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kolberg 


Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 16
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2013-01-19, 22:22   

Dobrze rozumiem, M20A jest gotowy?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Odpowiedz do tematu
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

  
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template BreatheFX modified by Falcone
Design by: Infected-FX