Wysłany: 2016-05-02, 22:39 Pierwszy profesjonalny wykrywacz min.
Pierwszy profesjonalny wykrywacz min-skonstruował Polak-Józef KOSACKI w 1941r. Do tej pory miny starano się odnajdywać przy pomocy tzw. „macki minerskie”, czyli długiego pręta osadzonego na końcu kija, którym dźgano w ziemię. Urządzenie prostsze niż konstrukcja cepa, ale efektywność marna. Jak efektywny był wykrywacz min Kosackiego, może świadczyć porównanie z inną metodą usuwania min - metodą wybuchową tzw. „Bangalore torpedo". Polegała ona na detonacji stalowych rur wypełnionych materiałem wybuchowym, położonych na ziemi. Zasięg ich wynosił długość odpowiadającą długości rury i szerokość pasa 1-2 m. Dziewięciu saperów z trzema polskimi wykrywaczami mogło w ciągu godziny oczyścić przejście na szerokość dwóch czołgów na odległość 400 m. Natomiast w tym samym czasie przy pomocy metody „Bangalore torpedo” 42 saperów mogło oczyścić przejście o połowę krótsze. Jego wykrywacz był używany do 1995r. Do dziś w Polsce nie ma ulicy, skweru ani placu jego imienia. Było kiedyś znalezisko w tym temacie, ale się nie przebiło.
Źródła polskojęzyczne:
Wywiad z Markiem Boruckim, autorem książki "Wielcy zapomniani. Polacy, którzy zmienili świat" od 16 minuty:
http://www.polskieradio.p...-zmienili-swiat
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach