Forum THESAURUS Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj
 Główna •  Gazeta •  Sklep •  Forum •  Galeria •  Czat •  Kontakt •  Statystyki •  Download
 Ogłoszenie 

...


Poprzedni temat «» Następny temat
 
Taranis - jedna z najbardziej tajnych broni świata
Autor Wiadomość
jerzydom 
PHEC Thesaurus
jeż


Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 6134
Piwa: 123/38
Skąd: Leśna Polana
Wysłany: 2016-03-14, 08:20   Taranis - jedna z najbardziej tajnych broni świata

Taranis - jedna z najbardziej tajnych broni świata

Technologie wojskowe zawsze kojarzą się tajemnicami i ograniczoną liczbą informacji. Są jednak takie maszyny, o których nie mówi się wcale, bądź mówi się bardzo niewiele. Niemal każdy chętny pozna budowę i zasady działania polskiej haubicy Krab, podobnie jak budowa myśliwca F-16 nie jest dla nikogo wielką tajemnicą. Istnieje jednak grupa maszyn, o których nie wiadomo prawie nic. Przykładem może być chociaż słynny amerykański bombowiec B-2 Spirit, o którym przez długie lata wiadomo było, że „ponoć istnieje”. Podobnie utajonym projektem zarządzają Brytyjczycy. Mowa tutaj o bezzałogowym samolocie Taranis, który nazywany jest najbardziej zaawansowanym samolotem wyprodukowanym kiedykolwiek przez Wielką Brytanię. Tamtejsze media opisują go nawet jako maszynę, której nie powstydziłby się James Bond.
Nazwa Taranis wywodzi się od imienia celtyckiego boga, który kojarzony jest z piorunami i brutalnością. Taki też ma być ten płatowiec – szybki i zdolny do atakowania celów na ziemi, jak i w powietrzu. Jest to też jeden z najmłodszych projektów wojskowych, o których wiemy, a którego historia rozpoczęła się zaledwie w roku 2005.
Taranis to teoretycznie wojskowy dron, jednak jego możliwości daleko wykraczają poza to, co z nimi kojarzymy – nawet tymi, które wykorzystuje armia USA. Także rozmiar maszyny przypomina raczej mniejszy samolot treningowy, niż klasycznego drona. W roku 2005 brytyjskie ministerstwo obrony ogłosiło nową strategię dla przemysłu obronnego. Jednym z jej elementów miała być możliwość wyprodukowania bezzałogowej maszyny uderzeniowej, zdolnej do samodzielnego namierzania i niszczenia celów. Projektem zajęło się konsorcjum BEA Systems, które ściśle współpracowało za takimi firmami jak Rolls-Royce, QinetiQ i Smiths Aviation (obecnie General Electric). Pierwszą, niewielką makietę – i tylko makietę – pokazano w roku 2008. Dwa lata później, na lotnisku Warton, wybranej publiczności zaprezentowano pierwszy prototyp, jednak maszynę można było podziwiać jedynie z daleka. Minęły jeszcze trzy lata, zanim maszyna wzbiła się w swój pierwszy lot testowy, jednak informację o nim podano dopiero w roku 2014. Nie powiedziono wówczas niczego konkretnego poza tym, że lot trwał 15 minut, a maszynę pilotował zdalnie Bob Fraser. Kolejne informacje, które podano z opóźnieniem mówiły o tym, że Taranis był testowany na australijskim poligonie Woomera Test Range.
Co wiemy o tej maszynie? Niezbyt wiele, jednak dostępne dane robią ogromne wrażenie. Samolot waży 8 ton, mierzy około 12 metrów długości, 10 metrów szerokości i napędzany jest przez silnik Rolls-Royce Adour Mk.951 o ciągu niespełna 29 kN. Zaprojektowano go jako maszynę typy Stealth, dzięki której jest on bardzo trudno wykrywalny. Konstrukcja opiera się o projekt latającego skrzydła, podobnie do amerykańskiego bombowca B-2 Spirit. To, co robi jednak największe wrażenie, to prędkość z jaką może się poruszać ten samolot. Może on rozwinąć prędkość ponad 700 mil/h (około 1125 km/h) co zbliża go do prędkości dźwięku. Według niektórych źródeł Teranis potrafi jednak przekroczyć barierę dźwięku, co czyniłoby go jeszcze trudniejszym do namierzenia i wyjątkowo trudnym do przechwycenia lub zestrzelenia. Dzięki łączom satelitarnym samolot może pozostawać w stałym kontakcie z operatorem/pilotem, a ten może wydawać mu stosowne polecenia, jak również odbierać obraz i dane z jego czujników.
To, co budzi w tej maszynie największe kontrowersje, to nie sam fakt, że Taranis jest uzbrojony i zdolny do niszczenia zarówno celów naziemnych, jak i w powietrzu. To fakt, że maszyna dysponuje swoistego rodzaju sztuczną inteligencją i jest w stanie samodzielnie namierzać cele oraz je niszczyć. Oczywiście, BEA System zarzeka się, że najpierw maszyna wyśle stosowane dane operatorowi i to on podejmie ostateczną decyzję o tym, czy cel należy zniszczyć. Nie mówi się tutaj o pełnej autonomii samolotu w przypadku konieczności otwarcia ognia lub zbombardowania celu. Musimy jednak pamiętać o ogromnym postępie w rozwoju sztucznej inteligencji (AI). W marcu tego roku pokonała ona człowieka w chińskiej grze Go, a jest ona znacznie bardziej skomplikowana od szachów, które to do niedawna były miernikiem jej rozwoju. Według oficjalnych doniesień samolot miałby wejść do służby w okolicy roku 2020 lub nawet 2030. Dla rozwoju technologii, procesorów i sztucznej inteligencji to ogrom czasu i kto wie, czy wojsko w krytycznych sytuacjach nie zda się właśnie na nią.

http://tech.wp.pl/kat,130...,wiadomosc.html
_________________
Jerzy

Największą tajemnicą jest to co przyniesie nam jutro.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Odpowiedz do tematu
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

  
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template BreatheFX modified by Falcone
Design by: Infected-FX