Forum THESAURUS Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj
 Główna •  Gazeta •  Sklep •  Forum •  Galeria •  Czat •  Kontakt •  Statystyki •  Download
 Ogłoszenie 

...


Poprzedni temat «» Następny temat
 
Uciekając przed Iwanem i skarby rodzinne
Autor Wiadomość
Administrator

Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 440
Wysłany: 2006-11-06, 23:13   Uciekając przed Iwanem i skarby rodzinne

ralf08


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 134
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 27 Mar 2006 09:44 pm Temat postu: Uciekając przed Iwanem

--------------------------------------------------------------------------------

Witam.
Dzisiaj dostałem namiar, gdzie moja babcia wraz z koleżankami ukrywała się pod koniec wojny przed Armią Radziecką, a tak naprawdę przed mongolsko-syberyjskimi hordami. Jest to taki śreniej wielkości las, daleko od wszystkiego. Byłem tam przypadkiem jeszcze głęboką zimą i było dużo śniegu, ale pojutrze udeżam tam i zdam relację, czy znalazłem jakieś ślady tamtych wydarzeń. Z opowiadań mojej śp.babci wiem, że onegdaj panował potworny lęk przed tym mięsem armatnim, a dziewczyny nosiły wtedy cjanek w kieszeni, żeby przyładować i ochronić godność, jakby dostały się w ręce bohaterów. Goebelsowska propaganda robiła swoje, ale z drugiej strony ludzie nie byli głupi i wiedzieli co się święci. Potwierdzają to przekazy ludności, która przeżyła tamte wydarzenia (jestem pod wrażeniem, czytam aktualnie Wielką Ucieczkę Jurgena Thronwalda właśnie o tamtych wydarzeniach i jakoś tak mi się włączyło)

Aha, proszę nie pisać kto zaczął wojnę- myślę,że wszyscy o tym wiedzą.
Jadę na morderców i gwałcicieli ze wschodu, na nikogo innego.
_________________
LIBERTÉ ÉGALITÉ FRATERNITÉ

Powrót do góry


labeoo



Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 139
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Galas -"kraina na krańcu swiata"(koło rzeki Saynfhis)
Wysłany: 28 Mar 2006 04:39 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Witam mam podobne miejsce gdzie moja babcia wraz z kilkunastoosobowa grupą ukrywała sie na bagnach w 1939r.ale jakoś niemam czasu tego sprawdzić.Druga sprawa na tych bagnach dziadek schował broń w niedalekiej odległosci stał mojej prababki młyn,teren ciekawy bo okolice Mławy ale ja wolę Prusy Wschodnie do kopania.Ato co piszesz o sowietach jest 100% prawdą ostatnio przeczytałem "Olsztyn reportaż z pola walk "tu sie dopiero dzialy dantejskie sceny,jednak niemozna wszystkich wsadzić do jednego "kotła "po jednej i drugiej stronie byli oprawcy i normalni ludzie.Historia nieosądza państw zwycięskiego
_________________
labcio

Powrót do góry


yoo2



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 373
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 29 Mar 2006 07:55 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Majątek i to całkiem pokaźny zakopali również moi pradziadkowie.
Namiary dostałem niedawno od dziadka.

Więc tak:
- jest to kilka ogromnych skórzanych waliz + jedna skrzynka obita blachą cynkową
- ukryto wszystko co miało wiekszą wartość a nie dało się tego zabrać uciekając w 1939 r. przed Sowietami
- są tam pamiątki po moich przodkach, między innymi po żołnierzu Powstania Wielkopolskiego oraz po uczestniku bitwy pod Verdun (przeżył )
- kupa dokumentów, nadań i akt własności gruntów (!)
- odznaczenia i broń biała
- porcelana i inny sprzęt "AGD"
- do tego masa przeróznych przedmiotów, których dziadek nie był sobie w stanie przypomnieć z imienia.

Całość zakopano na posesji pod podłogą budynku gospodarczego, w którym przechowywano drewno na opał.
W czym więc tkwi problem aby to wykopać??? Ano to wszystko znajduje się w środku miasta Baranowicze na Białorusi .

Przez pewien czas szukałem kontaktu czyli kogoś kto mógłby mi pomóc w wykopaniu tego dobra. Udało mi się ustalić (dostałem nawet foto), że dom dziadków stoi nadal i jest zamieszkany, stoi również budynek gospodarczy i nadal się w nim przechowuje opał (!!!).
Na jesieni zeszłego roku zacząłem się przygotowywać do wyjazdu, tak aby zrobić narazie jakieś rozeznanie. Niestety osoba, która miała mi pomóc i u której miałem sobie przez jakiś tydzień pomieszkiwać będąc w Baranowiczach rozmyśliła się i poradziła mi żeby poczekać aż się "uspokoi" (na szczęście nie podałem jej adersu miejsca, które mnie tak bardzo interesuje). Więc teraz czekam, dalej rozmyślając czy pamiątki są tam nadal, jak je niezauważenie wygrzebać, ile bym musiał odpalic najemcom (lub właścicielom) domu za pomoc i pozwolenie, no i jak to przetransportować przez granicę???
Sto pytań i jeszcze wiecej obaw.
Żona mi radzi abym mapkę przekazał synowi jak podrośnie
Pozdrawiam
yoo2
_________________
XLT Rulez ! ! !

Powrót do góry


ralf08



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 134
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 29 Mar 2006 08:21 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Jadę dopiero w niedzielę- siedzę w domu z chorą córką. A co do Białorusi- to faktycznie póki co nieosiągalne raczej. Trzeba czekać. Aż się granice pootwierają.
_________________
LIBERTÉ ÉGALITÉ FRATERNITÉ

Powrót do góry


Van Worden
Administrator



Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 829
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Ziemia - Planeta Ludzi
Wysłany: 29 Mar 2006 10:16 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Witam!

Świetna historia Yoo2
Jakbyś potrzebował wsparcia, to chętnie się piszę

Pozdrawiam

VW
_________________
XLT-owcy robią TO głębiej


Powrót do góry


labeoo



Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 139
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Galas -"kraina na krańcu swiata"(koło rzeki Saynfhis)
Wysłany: 30 Mar 2006 04:29 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Witam ja tez służe pomocą.To dopiero jest "skarb" cała historia twojej rodziny wartośc bezcenna,niestety musisz wziąsc na wstrzymanie póki Juszczenko żądzi nieryzykuj bo nawet do miejsca zakopana depozytu niedojedziesz,trzeba sytuacje sądować ponieważ niewiadaomo jak długo jeszcze budynki postoją.Co do przewozu to moim zdaniem najlepiej przemycic,jadac tam lepiej jechać z zaufanymi osobami i to w dwa auta po pierwsze lepiej sie schowa po drugie w razie wpadki czesc przedmiotów zostaje w drugim aucie.

Ja w nastepnym tygodniu jadę sprawdzic namiar ukrytego złota namiar przywedrował az z niemiec musze sie spreżac bo ekipa niemiecka ma na nie ochote.
Pozdrowionka
_________________
labcio

Powrót do góry


Van Worden
Administrator



Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 829
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Ziemia - Planeta Ludzi
Wysłany: 30 Mar 2006 05:25 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Witam!

No, gdyby Juszczenko tam rządził to pół biedy, Łukaszenko to już cała bieda
Tak sobie myślę, że może powinniśmy urządzić taką krajową grupę XLT - "szybkiego reagowania" ? Każdy kto otrzyma fajny namiar i potrzebuje pomocy, daje grupie cynk i kto może ten się zjawia.. Trochę tych namiarów po kraju się szwęda

Pozdrawiam

VW
_________________
XLT-owcy robią TO głębiej


Powrót do góry


labeoo



Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 139
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Galas -"kraina na krańcu swiata"(koło rzeki Saynfhis)
Wysłany: 30 Mar 2006 08:25 am Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Upss ale "dałem ciała"z tym Juszczenko.
_________________
labcio

Powrót do góry


ralf08



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 134
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 30 Mar 2006 08:58 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Cytat:
VW:Tak sobie myślę, że może powinniśmy urządzić taką krajową grupę XLT - "szybkiego reagowania"

Ja za . seriously.
_________________
LIBERTÉ ÉGALITÉ FRATERNITÉ

Powrót do góry


yoo2



Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 373
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 30 Mar 2006 09:38 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

VW i Labeoo dzięki za pomocną dłoń . Ja juz wiem, że w pojedynkę to mogę sobie na ten temat tylko pogwizdać. Także jak sprawa ponownie zacznie nabierać rumieńców to się odezwę do osób zainteresowanych.

Co do Łukaszenki i Juszczenki, to pobyt w kraju tego drugiego Pana (byłem tam całe 11 godz ! ! ) zniechęcił mnie na tyle, że poczekam aż Ukraina dołączy do UE. Wcześniej nie wybieram się bez naprawdę obeznanego przewodnika, butli "Nerwosolu" i słoika "Relanium" .

Panowie, z tą "grupą szybkiego reagowania XLT" to nie jest taki głupi pomysł. Myślę że szerzej możnaby o tym porozmawiać jak się spotkamy w maju.
Ja mam prosty przykład z zeszłego roku z moich okolic: chodzę sobie jeszcze z Cscopem po pewnej górce, a tu mnie zaczepia strasza Pani i pyta co robię. Ja tłumaczę, opowiadam i pokazuję kilka XIX wiecznych groszowych monet.
Starsza Pani ni z tego ni z owego wypala, że jak była dzieckiem, to pradziadkowie opowiadali jej, że na tej górce albo na jednej z trzech sąsienich zakopano skarb (!?). Ptytam a jaki skarb?? W garnku?? Ona mówi, że nie wie ale zaklina sie na świętości wszelkie, że to prawda co opowiada.
Więc tak: w mojej okolicy, bardzo blisko tych górek, przebiega stary trakt tyczony pradopodbnie jeszcze w XVII w. Tym traktem po klęsce w Rosji wycofywały się oddziały armii francuzkiej. Sam trakt nazwano potem "Napoleońskim".
I coś w tym jest. Starsza Pani twierdziła (na podstawie relacji jej pradziadków), że kilku okolicznych chłopów podpatrzyło nocą mały oddział kawalerii francuskiej, który z taboru wyładowuje skrzynię, znika w ciemności lasu i po pewnym czasie wraca już bez skrzyni. Nazajutrz cała wieś, łacznie z plebanem szukała tej skrzyni. Podobno kopali kilka tygodni w wielu miejscach ale nic nie udało się znaleść.
Wiecie co, ta kobieta opowiadała to z takim przejęciem i z taką haryzmą, że trudno było w to nie wierzyć.
Osobiście nie jestem niedowiarkiem i traktuje takie historie, że zawsze zawierają trochę prawdy. W tym sezonie lub przyszłym po zakupie dużej sondy przeszukam te górki. Wszystkie mają powierzchnię po około pół hektra więc potrzeba dużo czasu i wsparcia. Wiadomo, co kilka rąk to nie dwie.
Jak nie bedzie nic to pozostanie poczucie, że zrobiło się prawie wszystko aby to sprawdzić. A jak coś będzie to ....

Pozdrawiam
yoo2
_________________
XLT Rulez ! ! !

Powrót do góry


tyfus


Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 80
Ostrzeżeń: 0/5 (+|-)
Skąd: Dziki Zachod
Wysłany: 14 Kwi 2006 08:43 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Ralf i Yoo jakbyscie nie mieli chetnych na wyprawe to ja sie pisze!
Mowie po rosyjsku prawie jak swoj ,znam tamtejsze klimaty i mam pare technik na przemyt..
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Odpowiedz do tematu
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

  
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

Template BreatheFX modified by Falcone
Design by: Infected-FX